Bardzo trudno poradzić sobie jednej dziewczynie z trzydziestoma facetami. Wszyscy coś od niej wymagają, a to zadanie domowe, a to coś sprawdzić czy dobrze, a to chcą obok niej usiąść na sprawdzianie, żeby ściągać, bo dziewczyny się zawsze uczą. Idealne środki na przetrwanie czterech lat bez żadnego wybuchnięcia czy wyjścia z siebie za okno niestety nie istnieją. Tym bardziej, że w wieku nastoletnim (16-20) płeć męska jest bardzo irytująca. Oto kilka rad jak sobie z nimi poradzić:
1. Nigdy przenigdy nie reaguj na ich zaczepki. To jest błąd. Nawet nie wiecie jak oni kochają patrzeć na denerwujące się kobiety. Nie mam pojęcia, co oni widzą w tym zabawnego, ale nam nie jest do śmiechu. Nie można wyprowadzać się z równowagi przy chłopakach, bo oni zaczną z tego czerpać korzyść. Oni kochają irytować, są jak takie małe, wredne żmije, które podpełzają i gryzą, a później patrzą jak odchodzisz od zmysłów.
2. Zostań gospodarzem. W pierwszej klasie to oni sami cię do tego wypchną. U mnie w klasie ze mną są trzy dziewczyny i zgadnijcie kto jest w trójce klasowej. Chociaż po pół roku już słyszałam jak strajkują i mówią, że będą lepszymi gospodarzami w następnym roku szkolnym. Naprawdę, bycie w trójce klasowej jest bardzo przydatne, chociażby do podniesienia swojej oceny z zachowania. Uwierzcie, fajnie jest czasem zrobić im na złość.
3. Ucz się od nich tekstów, a później używaj ich przeciwko nim. Wiecie, to się nazywa uczeń przerósł mistrza. Ja osobiście uwielbiam wkurzać moich kolegów z klasy, tak samo jak oni wkurzają mnie swoimi tekścikami. Wystarczy posłuchać ich rozmów i zapamiętać co do siebie mówią. Pomaga w życiu codziennym.
4. Nie traktuj samej siebie jako gorszej. Pamiętaj, że ciągle jesteś dziewczyną (chociaż statystycznie w takiej szkole każdy jest mężczyzną). Chłopcy będą czasem mieszać kobiety z błotem. W takich sytuacjach trzeba to wpuścić jednym uchem, a wypuścić drugim. Oni to robią dla żartów i dla zaimponowania kolegom, a i tak wszyscy zapomną te gimnazjalne teksty po dwóch godzinach.
5. Nie zauroczaj się w chłopaku z tym samym rokiem urodzenia co ty. Tu nie trzeba tłumaczyć. Po prostu jak nie wyjdzie wam to musisz na niego patrzeć do końca szkoły średniej.
6. Nie izoluj się. To nie jest liceum, że cię nikt nie zauważy. Będziesz jedną z niewielu dziewczyn w szkole, musisz liczyć się z tym, że wszyscy będą cię znać, czy tego chcesz czy nie.
7. Postaw ich do pionu. Naucz niewychowane dzieciaki przepuszczać cię pierwszą w drzwiach czy gdziekolwiek. Niech sobie nie myślą, że mogą robić z tobą co chcą.
8. Postrasz ich bratem lub ojcem. Może i się będą z tego śmiać, ale gdzieś z tyłu mózgownicy zakorzeni im się, że lepiej nie zrobić ci krzywdy. Ja tak na przykład robię haha. Mój czołg w piwnicy już jest gotowy do odpalenia.
9. W pierwszy dzień szkoły się ich nie bój. Chłopcy nie są szkodliwi, no może niektórzy. Spróbuj się wpasować.
10. Pamiętaj, że nie musisz grać w gry, żeby cię polubili. Wystarczy być sobą. Najlepiej też śledzić internet, bo później możesz uczestniczyć w dyskusjach.
Najlepszy sposób na osiągnięcie sukcesu, to postępować według reguł, które dajemy innym. - Harold Taylor
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz